Po odkurzaczach rusza lawina

02/09/2014

Temat wprowadzenia ograniczeń dotyczących odkurzaczy przez Unię Europejską wzbudził (delikatnie mówiąc) kontrowersje. Przypomnijmy: od 1 września w całej UE nie można produkować odkurzaczy, których moc przekracza 1600 W. Dziś wiemy, że Bruksela nie zatrzyma się na odkurzaczach – badane są możliwości wprowadzenia podobnych regulacji w zakresie kosiarek, suszarek czy urządzeń fitness.

Cel jest szczytny – ograniczenie pobieranej energii przez urządzenia domowego użytku. Metoda egzekwowania wzbudza jednak ponury uśmiech na twarzach ekspertów. Przeciwnicy takiego podejścia zwracają uwagę na to, że urządzenia o mniejszej mocy będą musiały być dłużej podłączone do gniazdek, przez co, aby uzyskać podobny efekt trzeba będzie wykorzystać taką samą ilość prądu.

Portal TVN24 Biznes i Świat donosi, że regulacje dotyczące odkurzaczy są częścią szerszego planu Komisji Europejskiej. Planują oni zwiększenie efektywności energetycznej o 30 procent do 2030 roku. Justyna Piszczatowska z portalu WysokieNapięcie.pl komentuje dla biznesowej stacji: - Na zlecenie KE opracowano już wstępny raport, który analizuje możliwości ograniczania poboru energii przez prawie trzydzieści różnych grup urządzeń – w tym czajniki elektryczne, suszarki do włosów, a nawet kosiarki do trawy, telefony, smartfony czy routery WiFi.

W tej sytuacji naturalne wydają się być nawiązania do słynnej sytuacji z oświetleniem – w ramach tego samego programu wycofano z rynku tradycyjne wolframowe żarówki. Wygląda na to, że przywitamy kolejny wysyp nowych kandydatów do listy unijnych absurdów.

Wróć

Jak możesz pomóc?

Facebook