Embargo nośnym tematem, ale nie głównym problemem

08/09/2014

Producenci żywności, korzystając ze wzmożonego zainteresowania, które towarzyszy im w związku z rosyjskim embargiem na europejskie produkty postanowili zwrócić uwagę na problemy, które nie są tak nośnym medialnie tematem.

Rosyjskie embargo stało się jedną z głównych spraw, które zajmują aktualnie polskich polityków i media. Nic w tym dziwnego - sprawa nie wzbudza kontrowersji i wywołuje oburzenie od prawej do lewej strony politycznego sporu. Zainicjowanej przez “Puls Biznesu” kampanii #jedzjabłka udało się nawet przeniknąć do przekazów reklamowych największych sieci marketów.

Embargo nie jest jednak jedynym problemem, który sprawia kłopoty polskim producentom żywności, a w szczególności tych małych. Zwracają oni uwagę na przepisy polskiego prawa, które nie ułatwiają im życia. Mowa tutaj głównie o zawiłych przepisach podatkowych i sanitarnych. Przykłady można mnożyć: rolnicy wytwarzający lokalne sery muszą spełniać te same wymagania, co wielkie zakłady przetwórcze. Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, prawo dotyczące wymogów sanitarnych oraz wysokie opodatkowanie skutkuje przeniesieniem produkcji do szarej strefy lub całkowitym upadkiem małego biznesu.

Niedawno zliberalizowane zostały przepisy dotyczące naszego nowego trunku narodowego - cydru. Nagła popularność tego alkoholu nie wzięła się tylko z kampanii promującej polskie jabłka. Zmieniona została kwota akcyzy, która wcześniej mocno wykraczała powyżej poziomu zarezerwowanego dla innych trunków o podobnej zawartości alkoholu. Niestety - regulacja cydru nie została doprowadzona do końca, co skutkuje brakiem możliwości jego reklamy. Trudno doszukać się w tym logiki, a producenci cydru niesprawiedliwie cierpią na tych przepisach od kilku sezonów. Plany ułatwienia działań reklamowych dotyczących tego alkoholu są do tej pory skutecznie bojkotowane przez Ministerstwo Zdrowia.

Podsumowując apel małych przedsiębiorców - nie samym embargiem toczy się biznes. Oprócz oczywistego narzekania na embargo, warto zająć się słuchaniem głosu przedsiębiorców na własnym podwórku.

Wróć

Jak możesz pomóc?

Facebook