Walka z rakiem w rękach polskich europosłów

Walka z rakiem w rękach polskich europosłów

Rak jest jedną z głównych przyczyn śmiertelności w Unii Europejskiej. Każdego roku chorobę tę diagnozuje się u ponad 3,5 mln osób w UE,, a ponad 1,3 mln umiera na skutek chorób nowotworowych. Według obecnego stanu wiedzy możliwe jest zapobiegnięcie aż 40% wszystkich nowotworów.

Europa przegrywa wojnę z rakiem

W lutym 2021 r. Komisja Europejska publicznie ogłosiła swoją długo oczekiwaną flagową inicjatywę – Europejski Plan Walki z Rakiem (Europe’s Beating Cancer Plan). W tym czasie Parlament Europejski udzielił rocznego mandatu Komisji BECA (Komisji Specjalnej ds. Walki z Rakiem) do pracy nad raportem parlamentarnym, który analizowałby treść planu i proponował obszary, w których można go ulepszyć. Treść raportu została ogłoszona 15 lipca 2021 r. 

Pomimo licznych wystąpień członków Komisji, kwestia redukcji szkódwywołanych paleniem tradycyjnego tytoniu niestety nie pojawia się w raporcie. Komisja BECA nie zauważyła różnic między pomiędzy tradycyjnymi papierosami a bezpieczniejszymi alternatywami oraz nie bierze pod uwagę zmniejszonego profilu ryzyka urządzeń innowacyjnych ani ich wkładu w hamowanie popularyzacji palenia. 

Wierzmy nauce, a nie politykom

Istnieją  znaczne różnice między  rodzajami produktów zawierających nikotynę. Chociaż wiadomo, że tradycyjne papierosy emitują dym zawierający substancje rakotwórcze, sytuacja wygląda inaczej w przypadku wyrobów. Na przykład papierosy elektroniczne (e-papierosy) nie spalają żadnej substancji, eliminując tym samym jedyny proces, który odpowiada za emisję większości toksycznych substancji). E-papierosy są zatem mniej szkodliwe niż tradycyjne papierosy .  Generalizujące podejście Europejskiego Planu Walki z Rakiem stawia tradycyjny tytoń na równi z nowoczesnymi i bezpieczniejszymi produktami, lekceważąc tym sposobem zalety zmniejszonego profilu ryzyka nowych produktów i ich wkład w rzucanie palenia. Przez jednakowe traktowanie wszystkich produktów raport może skutkować tym, że e-papierosy staną się mniej dostępne dla konsumentów, co z kolei uniemożliwi milionom dorosłych palaczy znalezienie alternatywy o zmniejszonym ryzyku zdrowotnym.

Wapowanie zostało uznane za mniej szkodliwe od tradycyjnego palenia  już przez 24 międzynarodowe organizacje, wśród których są instytucje zdrowia publicznego z Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady, Niemiec czy Australii. Istnieje przytłaczająca liczba badań wskazujących na to, że e-papierosy są najskuteczniejszą metodą rzucania palenia, m.in. na początku tego roku Public Health England ponownie potwierdziło, że wpływ e-papierosów na zdrowie jest do 95% mniej szkodliwy od palenia papierosów.

Co teraz?

Aby realnie wspomóc Europejczyków w walce z nowotworami Parlament Europejski musi zapewnić rozsądne uznanie polityki redukcji szkód, by zapobiec jak największej liczbie tragedii związanych z chorobą nowotworową. Dlatego potrzebujemy przekonać polityków zaangażowanych w tworzenie prawa, żeby w regulacjach opierali się na dowodach naukowych. W ten sposób umożliwią palaczom dostęp do rzetelnej informacji o korzyściach i zagrożeniach związanych z mniej szkodliwymi alternatywami dla papierosów. A co my mamy do powiedzenia?

Całkiem sporo. Przewodniczącym Komisji Specjalnej ds. Walki z Rakiem jest Bartosz Arłukowicz, polski europoseł, a Wiceprzewodniczącą Joanna Kopcińska. W Komisji zasiada również Ewa Kopacz, była premier i obecna wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego. Tylko do 14 września polscy europarlamentarzyści mogą wnieść poprawkę, która umożliwi zapewnienie zasadniczego odróżnienia tradycyjnego tytoniu od papierosów elektronicznych biorąc pod uwagę ich zmniejszony poziom ryzyka i znaczący wkład w hamowanie popularyzacji palenia..

Przyszłość regulacji leży w rękach polityków! Czy poprą poprawkę w imieniu ponad 5000 tysięcy osób, które podpisały naszą petycję?